#DWKPK5: Wolontariat nas zmienia

Zapraszamy do lektury felietonów z naszego cyklu „Dobry wolontariat krok po kroku” (#DWKPK). Piszemy w nich o tym, co robić, aby wolontariat w organizacji był profesjonalny, pożyteczny, ciekawy, rozwijający ludzi, a przede wszystkim – stawiający w centrum uwagi niesienie konkretnej pomocy. Chętnie odpowiemy również na Wasze pytania i wspólnie zastanowimy się nad rozmaitymi wyzwaniami wolontariackimi.


Odkąd pamiętam, zawsze miałam pragnienie pomagania. Pracowałam w HR i bardzo lubiłam tę pracę ze względu na kontakt z ludźmi. Gdy skończyłam już działalność zawodową, zaczęłam zastanawiać się, co dalej i jak mogę sensownie wykorzystać swój wolny czas. Postanowiłam, że rozejrzę się za wolontariatem. Od razu szukałam takiego w hospicjum. Nie przerażały mnie ani choroby, ani starość, ani śmierć.

Przeszłam rekrutację i trafiłam do hospicjum. Pierwszy dzień i pierwsze zadanie: nakarmić Pana Zbyszka. Nakarmiłam, chociaż odczuwałam trochę niepewności. Z każdą łyżką było coraz lepiej.

Poniedziałek stał się moim dniem w hospicjum. Gdy przekraczałam próg oddziału, pozostawiałam za sobą gwar miasta i przenosiłam się do całkiem innego świata.

Co tydzień poznawałam nowych pacjentów. Uczyłam się od nich cierpliwości, pokory, miłości.

Swoim życiem pokazywali mi, jak z godnością znosić cierpienie. Nie narzekali. Dziękowali za każdą pomoc, nawet najdrobniejszą. To doświadczenie bardzo mnie zmieniło.

Pandemia ograniczyła moją działalność, bo ośrodek został zamknięty dla osób odwiedzających i wolontariuszy. Mimo tego jednak pomagam nadal. Wykorzystuję swój bagaż doświadczeń podczas opieki nad przyjaciółką chorą onkologicznie. Nie boję się, słucham, jestem cierpliwa. Odwiedzam ją w szpitalu, pomagam pacjentom w sali.

Nie wiedziałam, że mój wolontariat w hospicjum aż tak przygotuje mnie do bardzo trudnej sytuacji w życiu prywatnym. Cały czas jest we mnie pragnienie i ogromna radość pomagania.

Wszystkim Wolontariuszom z okazji Międzynarodowego Dnia Wolontariusza, który świętowaliśmy 5 grudnia, życzę wytrwałości, radości i satysfakcji z działania na wszystkich polach społecznych.


autorka felietonu: Ewa Szuster

Total Page Visits: 812